Na Białołęce nie kursuje autobus, który łączyłby w prosty sposób wschodnią i zachodnią część tej drugiej pod względem wielkości dzielnicy naszego stołecznego miasta. Wszystko przez wysunięty mur Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka przy skrzyżowaniu ul. Cieślewskich i Orneckiej, który uniemożliwia puszczenie tamtędy autobusu. Brzmi jak żart, ale to prawda. Co więcej, wspomniana ul. Cieślewskich, notabene droga powiatowa, nie ma w tamtym miejscu chodnika, a pobocze jest bardzo wąskie. Stwarza to duże zagrożenie dla przemieszczających się tam ludzi, w tym dzieci, zwłaszcza że jest to droga ruchliwa.

Więcej przeczytasz:
https://infowire.pl/generic/release/424093/zakret-na-drodze-do-bezpieczenstwa-czy-niefortunne-skrzyzowanie-na-bia/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *